Rosja atakuje Ukrainę rekordową liczbą 948 dronów w ciągu doby

Płonąca kamienica tuż obok wieży klasztornej zwieńczonej krzyżem. Płomienie objęły dużą część dachu. Na balkonach kamienicy widać rozwieszone pranie.

Źródło zdjęcia, Andriy Sadovyi/Telegram

Podpis zdjęcia, Władze Lwowa opublikowały zdjęcia płonącego budynku mieszkalnego tuż obok klasztoru bernardynów
    • Autor, Laura Gozzi
    • Autor, Jaroslav Lukiv
  • Czas czytania: 4 min

Rosja przeprowadziła rekordowy atak powietrzny na Ukrainę, wystrzeliwując w stronę miast w całym kraju 948 dronów w ciągu doby - najwięcej od początku wojny.

Siły Powietrzne Ukrainy podały, że od godziny 09:00 czasu lokalnego (08:00 polskiego) we wtorek kraj zaatakowało 556 dronów. Wskutek niespotykanego ataku w ciągu dnia zginęły co najmniej trzy osoby, a dziesiątki innych zostały ranne.

We Lwowie ucierpiał XVII-wieczny klasztor bernardynów, część kompleksu starówki wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO, jak informują lokalne władze.

W sąsiednim obwodzie iwanofrankowskim trafiony został szpital położniczy.

Poprzedniej nocy w rezultacie rosyjskich ataków zginęło pięć osób. Według ukraińskich władz Rosja wystrzeliła wtedy 392 drony i 34 pociski.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził w przemówieniu opublikowanym we wtorek wieczorem, że skala ataków „wyraźnie pokazuje, iż Rosja nie ma zamiaru naprawdę zakończyć wojny".

Rosyjskie siły zbrojne nie skomentowały ataków publicznie.

Oglądaj momenty
Podpis wideo, Rosyjski dron uderza w budynek na lwowskiej starówce

Na nagraniu opublikowanym przez władze Lwowa we wtorek rano widzimy, jak pożar trawi dach mieszkalnej kamienicy obok klasztoru bernardynów.

Inne nagranie dostępne w mediach społecznościowych pokazuje drona, który leci nisko nad miastem, a następnie uderza w tę samą kamienicę.

Głowa obwodu lwowskiego Maksym Kozycki poinformował, że w wyniku rosyjskiego ataku obrażenia odniosły 32 osoby.

Jak podają lokalne władze, w Iwano-Frankiwsku zginęły dwie osoby, a cztery kolejne – w tym sześcioletnie dziecko – doznały obrażeń.

W mieście ucierpiało też wiele budynków, w tym szpital położniczy.

Celem wtorkowego ataku stał się także Tarnopol, kolejne miasto w zachodniej Ukrainie. Według władz regionu drony trafiły bezpośrednio w kilka obiektów, ale nie odnotowano ofiar.

W mieście Winnica w środkowej Ukrainie zginęła jedna osoba, a 13 zostało rannych – jak informuje szefowa regionu Natalia Zabołotna.

Nocne rosyjskie ataki na 11 regionów Ukrainy doprowadziły do śmierci pięciu osób.

Siły Powietrzne Ukrainy informują, że udało im się zestrzelić większość rosyjskich dronów i pocisków. Przyznają jednak, że niektóre z nich trafiły bezpośrednio w cele w całym kraju.

Jurij Ihnat, rzecznik Sił Powietrznych, poinformował późnym wieczorem we wtorek, że „duża liczba dronów" dostała się do ukraińskiej przestrzeni powietrznej od północy, „poruszając się de facto w kolumnach".

„Zasięg ataków w ciągu dnia był szerszy niż w nocy... Można powiedzieć, że był to jeden z największych ataków w skali doby," powiedział Ihnat.

Choć ponadczteroletnia wojna nie oszczędza praktycznie żadnego zakątka Ukrainy, zachodnia część kraju doznała stosunkowo mniej intensywnych zniszczeń. Była też atakowana rzadziej niż obszary położone bliżej wschodniej granicy z Rosją.

Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę w lutym 2022 r. Moskwa do dziś niemal codziennie przeprowadza ataki na miasta w całej Ukrainie.

Również we wtorek gubernator Kurska w zachodniej Rosji poinformował, że wskutek ataku ukraińskich dronów na zakład rolniczy w regionie zginął mężczyzna, a 13 innych osób zostało rannych.

Prowadzone przez Waszyngton rozmowy pokojowe utknęły w martwym punkcie od początku wojny USA i Izraela z Iranem pod koniec lutego.

„Nie pozwolimy, by ukraińska żałoba zniknęła wśród wiadomości, które codziennie zalewają świat - by sprowadzono ją jedynie do kolejnych statystyk, do niedbale pomijanego nagłówka," napisała w mediach społecznościowych ukraińska pierwsza dama, Olena Zełenska.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Joanna Kozłowska