Epstein wykorzystywał mnie seksualnie podczas aresztu domowego, mówi pokrzywdzona

Roza, która ma półdługie brązowe włosy i nosi kremową marynarkę oraz koszulę, przykłada dłoń do ust i jest wyraźnie wzruszona, składając zeznania przed komisją

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Roza (po prawej) została przedstawiona Epsteinowi przez jego bliskiego współpracownika, agenta modeli Jeana-Luca Brunela
    • Autor, Amy Walker
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 4 min

Kobieta pokrzywdzona przez Jeffreya Epsteina opowiedziała, jak zmarły przestępca seksualny wykorzystywał ją seksualnie, gdy przebywał w areszcie domowym po skazaniu za nakłanianie nieletniej do prostytucji.

Roza, która jako nastolatka została zwerbowana z Uzbekistanu przez współpracownika Epsteina i agenta modeli Jeana-Luca Brunela, wystąpiła publicznie po raz pierwszy wraz z kilkoma ofiarami podczas wysłuchania terenowego zorganizowanego przez Demokratów z Izby Reprezentantów.

Powiedziała, że została przedstawiona Epsteinowi przez Brunela w lipcu 2009 roku, otrzymała od Epsteina ofertę pracy „aby pomóc mi z moimi problemami finansowymi", po czym przez okres trzech lat ją gwałcił.

Demokratyczny ustawodawca Robert Garcia powiedział, że nieoficjalne wysłuchanie odbyło się w West Palm Beach na Florydzie, ponieważ to tam „przestępstwa" Epsteina „po raz pierwszy wyszły na jaw".

Wysłuchanie, które – jak zauważył Garcia – odbyło się również w bezpośredniej bliskości rezydencji Mar-a-Lago należącej do prezydenta USA Donalda Trumpa, zostało zorganizowane przez Demokratów z Komisji Nadzorczej Izby Reprezentantów oraz lokalnych członków Partii Demokratycznej.

Komisja, w której większość mają Republikanie, obecnie prowadzi dochodzenie w sprawie przestępstw finansisty.

Demokratyczni członkowie komisji skupili się na analizie sposobu, w jaki administracja Trumpa postępowała w sprawie akt Epsteina.

Wysłuchanie nie ma mocy prawnej, ale zostało zaplanowane z zamiarem utrzymania sprawy Epsteina w centrum uwagi.

Demokratyczni ustawodawcy usłyszeli, jak Epstein i jego wspólnicy przez lata unikali odpowiedzialności oraz jak system sprawiedliwości wielokrotnie zawodził ofiary.

Roza, której imię - bez nazwiska - podano podczas wysłuchania, powiedziała, że miała 18 lat, gdy spotkała nieżyjącego już Brunela w 2008 roku - „obiecał karierę modelki przekraczającą moje najśmielsze marzenia".

„Pochodząc z finansowo niestabilnego środowiska, byłam idealnym celem do wywierania nacisku," dodała podczas pełnego łez zeznania.

Przed majem 2009 roku znalazła się w Nowym Jorku, a w lipcu spotkała Epsteina w jego domu w West Palm Beach, gdy przebywał w areszcie domowym – powiedziała Roza.

Epstein następnie zaproponował jej rolę w jego Florida Science Foundation – gdzie pracował w ramach początkowego porozumienia pozwalającego mu opuszczać miejsce odbywania kary do 16 godzin dziennie, sześć dni w tygodniu, po skazaniu w 2008 roku.

„Pewnego dnia jego masażystka wezwała mnie do jego pokoju, gdzie po raz pierwszy zostałam molestowana przez Jeffreya" – powiedziała Roza podczas wysłuchania.

„Przez kolejne trzy lata byłam poddawana ciągłym gwałtom."

Epstein zmarł w celi więziennej w Nowym Jorku 10 sierpnia 2019 roku, oczekując na proces w sprawie zarzutów handlu ludźmi w celach seksualnych.

Jego skazanie w 2008 roku dotyczyło nakłaniania nieletniej do prostytucji – za co został zarejestrowany jako przestępca seksualny.

Raport opublikowany we wtorek przez członków demokratycznej komisji nadzorczej wykazał, że kontrowersyjna ugoda zawarta przez prawnika Epsteina w 2008 roku umożliwiła mu „kontynuowanie nadużyć i działalności związanej z handlem ludźmi przez niemal kolejną dekadę".

Roza powiedziała, że wykorzystywanie, którego dopuścił się Epstein, gdy przebywał w areszcie domowym, „sprawiało, że sprawiedliwość wydawała się niemożliwa", ale ostatecznie „znalazła odwagę, by zwrócić się o pomoc".

Jednak, jak stwierdziła, została ponownie straumatyzowana po tym, jak jej nazwisko zostało przypadkowo opublikowane w aktach Epsteina ujawnionych przez Departament Sprawiedliwości (DOJ), „podczas gdy bogaci i wpływowi pozostali chronieni poprzez zaczernienia".

„Teraz kontaktują się ze mną reporterzy z całego świata. Nie mogę żyć, nie oglądając się za siebie. Mogę sobie tylko wyobrazić długoterminowy wpływ tego 'błędu' na moje życie."

DOJ wcześniej oświadczył, że „bardzo poważnie traktuje ochronę ofiar" oraz że usunął ze swojej strony internetowej część materiałów związanych z Epsteinem po tym, jak ofiary stwierdziły, że ich tożsamość została ujawniona w wyniku błędnych zaczernień w dokumentach.

DOJ poinformował, że do błędów doszło na skutek „błędów technicznych lub ludzkich".

Inna ocalała z wykorzystywania przez Epsteina, Maria Farmer, również złożyła zeznania przed ustawodawcami w nagranej wiadomości.

Powiedziała, że po raz pierwszy zgłosiła nadużycia finansisty w 1996 roku i oskarżyła organy ścigania o wielokrotne zaniechanie działań.

„Rząd musi zacząć mówić prawdę," powiedziała.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Magdalena Mis